poniedziałek, 11 lutego 2013

Stara miłość nie rdzewieje

Walentynkowe drewniane serduszka w "nierdzewnej" oprawie.
Drewniana baza serduszek została pomalowana i odpowiednio postarzona 
za pomocą "przecierek" nadając pracy fajny efekt starego, 
lekko "nadgryzionego" przez czas wyznania miłości... 




Każde z serduszek jest inne, choć tworzą piękną, zgraną całość.






Magnoliowe stempelki w odcieniach czerwieni i różu (pomalowane promarkerami)
pięknie podkreślają charakter "miłosnego" wyznania pracy.






Bazę dla scrapowych papierków Papermanii tworzy tym razem
szary papier czerpany, na którym odstemplowałam różne motywy
dodając "lat" całości pracy.



 Walentynkowa kolekcja Magnolii jest po prostu piękna...
Patrząc na te stempelki, natchnienie samo przychodzi :)


 


A skoro to walentynki 
- nie mogło zabraknąć magnoliowego Amorka :)



Każde serducho "zaopatrzone" zostało w szary papier (w tym wypadku czerpany),
kokardkę (wstążeczkę), koronkę, guzik, szary sznurek (zawieszka), 
a wykorzystana w pracy kolorystyka pozwala na jej zakwalifikowanie do kilku wyzwań.

Serducha zgłaszam więc na diabelskie wyzwanie z Anetą Mencfel (wyzwanie pastelowe)


lutowe wyzwanie Scrapakivi
wyzwanie "M jak miłość" w ScrapCafe
(wykorzystałam m.in. stempelek Magnolii dostępny w ofercie sklepiku), 

 lutowe wyzwanie  nr 6 "Praca z sercem" w Paperii


drugie wyzwanie Studia 75


na wyzwanie 10 "Z sercem dla serca",
ogłoszone na blog.dekoracje.pl


oraz na wyzwanie 4 "Miłość jest darem" z blogu 13arts


To chyba tyle... mam nadzieję, że się nie pomyliłam i nikogo nie pominęłam :)

Walentynki w stylu retro

I kto powiedział, że walentynki muszą być czerwone?
Antidotum na przesyt słodkości i wszelakiej walentynkowej czerwoności
mogą stanowić walentynki "retro" w stonowanych kolorach szarości i czerni... 








Pracę zgłaszam na wyzwanie sklepiku Ewy
ogłoszenie wyników już 01 marca :) 


Dziękuję za odwiedziny i komentarze.
Pozdrawiam :)

piątek, 8 lutego 2013

Pudełeczko okolicznościowe na 50. urodziny

Chwila odskoczni od walentynkowego szaleństwa i wszech panujących czerwieni :)
Na warsztat poszło więc błękitne pudełeczko na 50. urodziny.  















Dziękuję za odwiedziny i wszystkie komentarze.
Pozdrawiam cieplutko :)