piątek, 20 grudnia 2013

Magnoliowa "szopka"

Pół nocy, jedno opakowanie po zestawie marthowych dziurkaczy i szopka gotowa :)














2 komentarze:

  1. Świetny patent na wykorzystanie tego, co właściwie nadaje się do wyrzucenia - a jednak!

    OdpowiedzUsuń
  2. żałuję tylko, że z całej sterty ostało mi się tylko to jedno :)

    OdpowiedzUsuń